Moja pierwsza… pieluszka!

pieluszken31

pieluszken21

pieluszken11

pieluszken51

pieluszken4

Słyszałyście o pieluszkach wielorazowych? Generalnie idea jest prosta: zdrowo dla dziecka i bezpiecznie dla środowiska. Przy okazji ekonomicznie, bo patrząc przez pryzmat całego okresu pieluszkowego, wielorazówki są o wiele tańsze od jednorazówek.

Dzisiejsze wielorazówki praktycznie w ogóle nie przypominają starej tetry i ceraty. Dziś mamy śliczne pulowe kieszonki, które zakłada się tak samo jak pampersy, chłonne formowanki i piękne otulacze pulowe lub wełniane. Jeśli temat pieluszek wielorazowych Was interesuje, to dajcie znać, mogę napisać więcej:)

Piotruś korzysta z pieluszek wielorazowych, jeśli dobrze pamiętam, od marca, czyli jak miał niecałe 5 m-cy. Z decyzji jestem szalenie zadowolona, jest zdrowo i kolorowo:) Na początku zarzekałam się, że nie podejmę się samodzielnego szycia, bo nie mam czasu, bo nie lubię szyć takich małych rzeczy, bo tkaniny i dzianiny na pieluchy są trudno dostępne… No i po co kupować, skoro w sklepach mamy zatrzęsienie pięknych polskich pieluszek! [o tak, jestem pieluchowym patriotą, Piotruś nosi tylko polskie pieluszki:)]. W końcu jednak postanowiłam spróbować.

Uszyłam mu na próbę jedną formowankę 🙂 Wyszła ciut za duża, ale generalnie jest spoko. Krój z zapięciem na bioderkach, można zakładać jak majteczki. Cała formowanka uszyta została z dzianiny dresowej niedrapanej, jest bardzo chłonna. Na środku panel pul, więc latem młody będzie mógł biegać w samej pieluszce, bez otulacza. Jedyny minus – więcej nie uszyję pieluszki z ciemnego materiału. Niestety inne, białe pieluszki zostawiają paproszki i po praniu czarny jest zakłaczonym czarnym. Co wygląda średnio fajnie.

Kupiłam już materiały na kolejne pieluszki, w wolnej chwili (taaa… :P) planuję uszyć kilka nowych formowanek:)

 

Wykroje na pieluszki znajdziecie w necie, np. tu:

thenappynetwork

prefold2fitted.blogspot.com

 

A z fajnych polskich form szyjących pieluszki wielorazowe mogę Wam z czystym sumieniem polecić Kokosi, BabyettaPupeko, Milovia, Nappime i Puppi. Mamy, używamy i są spoko 🙂 Jako ciekawostka – zdecydowana większość z nich (chyba nawet wszystkie, oprócz Milovii) należy do młodych polskich mam, które zaczęły szyć pieluszki dla swoich dzieci, a potem postanowiły rozkręcić swój pieluszkowy biznes. Bardzo im kibicuję 🙂

 

 

 

Filemon

filemon1filemon4filemon5filemon3filemon2

Coś zupełnie innego;) Bluzka tkaninowa, rozmiar 38ooo. Wg totalnie nowej konstrukcji. Luźna, bez zaszewek dopasowujących do talii. Ma być luźno i niezobowiązująco. Zmieści mały ciążowy brzuszek, fajnie też zamaskuje pociążowego aliena. Można w niej jeść do woli i nie przejmować się ewentualnymi wzdęciami.

Podoba mi się w wersji luźnej, o dziwo nie wyglądam jak w worku na pyry. Ale i tak najbardziej podoba mi się w wersji częściowo wsadzonej do spodni.

I jeszcze kilka słów o samej konstrukcji. Podwójna zaszewka gorsowa idąca od szwu bocznego do piersi, 4 zaszewki na plecach. Zapięcie na plecach. Rękawki z rozcięciem idącym przez środek. Dekolt V, płytki. Nie da się w niej karmić górą. Dół zaokrąglony.

Będę szyć wersję beta. Koleżanka zasugerowała zamianę zapięcia z guzikowego na ozdobny zamek. Planuję wprowadzić 🙂 Chcę też zredukować ilość zaszewek na plecach do 2. Teraz tył za bardzo jest pociachany, wzór nie jest wystarczająco dobrze wyeksponowany. Zastanawiam się jeszcze nad rękawkami. Nie wiem, czy zostawić takie, czy jednak zrezygnować z pęknięcia?

Ps. Ta tkanina podbiła moje serce, hihi:)

Ps2. Standardowo przepraszam za słabą jakość zdjęć. 7 rano i samowyzwalacz to nie jest najlepsze połączenie;)

Zielony luzak

luzakgreen1

luzakgreen2

Nic na to nie poradzę – uwielbiam takie szybkie szmatko-sweterki:) Coś podobnego uszyłam już wcześniej. Bardzo dobrze się sprawowało, postanowiłam więc uszyć drugą wersję. Na wiosnę zieloną:) Szmatkę mogę nosić w opcji rozwiązanej lub związanej na biodrach. Brzegi obrzuciłam tylko overlockiem, więc całość szyje się bardzo szybko. I o to chodzi!

Jestem bardzo zadowolona z tego ultraszybkiego cudeńka:) 

Info porządkowe – rozmiar 36oo/ooo (chyba, brałam stary wykrój), cienka dzianina bawełniana.

Tulipan again

tulip1

tulip3

tulip2

OK, poprawiłam to i owo. Tył prosty, imho na plus. Spłyciłam dekolt o 3cm – bardzo na plus! Rękawki troszkę zmieniłam, wszyłam je też na odwrót względem pierwszej wersji, tzn. tył wchodzi na przód. Bardziej podoba mi się pierwotna wersja. W tej rękawki układają się niestety bardzo źle.

Muszę jeszcze poprawić linię cięcia francuskiego, krój rękawków i będzie spoko:)

Tulipan

tulipan0

tulipan2

tulipan3

Chciałbym Wam pokazać bluzkę, którą ostatnio sobie uszyłam. Bardzo ją lubię:) Ma tulipanowe krótkie rękawki, dekolt V z przodu i z tyłu oraz podwójny panel z przodu i z tyłu, dzięki czemu całkiem fajnie kryje ocieplacz. Po próbach terenowych chcę spłycić dekolt z przodu.

Info porządkowe: dzianina bawełniana o średniej grubości, rozmiar 38oo/ooo.

Co sądzicie o tym modelu?

 

ps. wybaczcie jakość zdjęć. Fotograf samowyzwalacz się nie popisał 🙂

Bermudy

bermudy1

bermudy22

bermudy41

bermudy31fot. Dominika Pałęcka / Zakład Kreatywny

Ta sukienka w sumie mogłaby się nazywać przypadek 🙂 Bo wyszła całkiem przez przypadek. Szyjąc sampla innej sukienki, w pierwszej kolejności zrobiłam z tyłu dekolt V. Średnio na żywo pasował do innego typu dekoltu z przodu, więc ostatecznie w tamtej sukience zrobiłam prosty tył. Ale to V na tyle mi się spodobało, że postanowiłam uszyć jakąś kieckę z dekoltem V na plecach i z przodu. Ta sukienka miała być bez kieszonek, ale zgodnie z sugestią pierwszych komentatorek;) wszyłam kieszonki w szwy boczne. Bardzo jestem ciekawa, jak się sprawdzą. Do sukienki bardzo fajnie pasują przeróżne paski i inne paskopochodne twory:)

Ogólnie wyszła bardzo fajna wiosenno-letnia kiecka, jestem zadowolona:)

Info porządkowe: dekolt V z przodu i tyłu, odcięcie w talii, francuskie cięcie, rozkloszowany dół, kieszonki w szwach bocznych. Dzianina bawełniana.

 

 

Dobranoc Madziu :)

CIMG8346

CIMG8345

CIMG83441

CIMG8348

Dla mojej kochanej chrześniaczko-kuzynki uszyłam taki oto komplecik na roczek 🙂 W skład kompletu wchodzi:

  • szlafrok z przemilusiego puszku
  • różowa piżamka – koszulka i spodnie
  • koszula nocna z falbanką

Mam nadzieję, że komplecik będzie dobrze służyć 🙂

Szaga

szaga1

fot. Dominika Pałęcka / Zakład Kreatywny

Pamiętacie sukienki imprezowe w dwóch wersjach z tej notki? Aktualnie Szaga jest już w sklepie, a po drodze powstał ten oto sampelek. Od wersji sklepowej różni się tylko długością rękawów – ostatecznie poszła wersja z rękawem 3/4, imho mająca ładniejsze proporcje. No i jest bardziej wiosenna;) W wersji finalnej zakładki na biodrach są średniej głębokości, przez co biodra są tylko delikatnie optycznie zaakcentowane. Prywatnie wolałam mocniejsze podkreślenie, ale już do mnie dotarło, że jestem w tym raczej osamotniona:P

Info porządkowe: gruba dzianina bawełniana, tzw. dresówka, rozmiar 38oo/ooo. Sukienka do wzięcia, info na maila.

 

Ps. Ostatnio szyję jak opętana. Mam mnóstwo sampli do pokazania, tylko zdjęć brak. Stay tuned 🙂

Ażurek

qwe1qwe2qwe3

fot. Dominika Pałęcka / Zakład Kreatywny

Z serii narzutkowej:

Uszyłam sobie taki ażurowy sweterek. Plan był taki, że będę mieć coś fajnego do noszenia non-stop, a z efektu nie jestem zadowolona:( Źle się czuję w takim kroju, bukowato… No nic na to nie poradzę. Sweterek uszyłam, przymierzyłam i schowałam. Chce ktoś? Rozmiar 38oo/ooo. Krój na bazie żuka. Tu zrobiłam pełne plecy i poszerzyłam przody. W opcji puszczonej luzem miała zrobić się fajna fala (no i fala jest, ale czy fajna?), a w opcji założonej chciałam ją spinać jakąś fajną broszką (której nie mam, ale ciii;)))