W ramach szycia synchronicznego na forum chustowym uszyłam formowanki noworodkowe. Do uszycia tych tyci maleństw wykorzystałam flanelę i bawełnę. Zapięcie wiązane, na sznurki.
Wykrój z neta, stąd. Na próbę skroiłam 3 pieluszki w rozmiarze Newborn S i 3 w rozmiarze Newborn XS. Poniżej zdjęcie porównawcze, z lewej NB S, a z prawej NB XS.

Ponieważ nie miałam zielonego pojęcia, jak najlepiej uszyć taką formowankę, postanowiłam każdą z tych trzech w rozmiarze S uszyć w inny sposób. I tak od lewej:
- cała obszyta overlockiem, normalnym ściegiem. Cała z flaneli, tylko uszka ma ozdobione motywem sówkowym
- środkowa uszyta z ukrytymi szwami, wygląda jak tyci kieszonka, którą nie jest
- pieluszka z lewej jest połączeniem dwóch pozostałych – uszka są zszyte na lewej stronie, a nogawki są z falbanką, wykończoną mereżką. I ta opcja podoba mi się zdecydowanie najbardziej:)

Tak się prezentują z tyłu:

A tak w środku. Wszystkie mają doszyty prostokąt z podwójnej flaneli, który docelowo ma być składany na pół. I ew. jeszcze raz na pół.
Wyglądają przeuroczo:) Nie mam pojęcia, czy nie dałam zbyt mało warstw flaneli na wkład chłonny. No i nie mam pojęcia, czy dałam dobrą długość gumek. Przyjęłam 50% długości tunelu na długość gumki. Na oko wygląda dobrze.
Gdybyście chciały uszyć wyprawkę pieluszkową dla swojego noworodka, to noworodek średnio na dzień zużywa ok. 10-12 formowanek, czyli przy praniu co 2 dni wychodzi ok. 36 formowanek. Do tego otulacze – polarowe, wełniane lub pulowe. Najlepiej przyjąć 3-4szt. na dzień, czyli 10szt powinno wystarczyć.
Czas szycia: skrojenie 6szt zajęło mi ok. 1h. Uszycie 4 sztuk zabrało ok. 1,5h, tyle dałam radę uszyć w trakcie drzemki malucha.
A od strony finansowej: Z 1mb flaneli i 1mb tkaniny bawełnianej można skroić 7-8 pieluch z wkładami. Za oba materiały zapłaciłam 30zł, czyli wychodzi całe 3,75-4,30zł za gotową pieluszkę. Ceny gumek, sznurków i nici nie wliczam, bo to są malutkie kwoty. O 🙂