Uszyłam poprzednią sukienkę w lekko zmodyfikowanej wersji. Góra jest z wzorzystej dresówki, a dół z jednokolorowej dzianiny. Wzór jest dość hmm… dyskusyjny;) Na pewno trzeba mieć do siebie i do mody jako takiej dystans, bo to na pewno nie jest sukienka z serii eleganckich, raczej z tych z jajem, zwracających na siebie uwagę. I nie ukrywam, że dlatego też się jej boję, bo nie mam pojęcia, dla ilu osób tego typu wzory są OK.
Co sądzicie o tym? Ostatecznie widziałabym ją w takiej wersji:



wcześniej była jeszcze taka opcja, ale jest mniej ciekawa.

Widziałabym ją jeszcze w takich kombinacjach:
czarny+koty w czerwonych ciuszkach

I z wersji bardziej neutralnych wzorów:
granatowe liście+granatowy dół

lub serduszka i granatowy dół.

Hmm… Za bardzo pojechałam? Czy jeszcze balansuję na granicy? 😉