Płaszczyk na jesień i dylemat projektowy

Pomóżcie 🙂 Już niebawem wracam do pracy i wypadałoby uzupełnić braki w odzieży. Teraz myślę intensywnie nad jesiennym płaszczykiem. Zostało mi trochę grubszej bawełny, starczy na krótki płaszczyk. Wstępnie przygotowałam sobie trzy projekty i nie wiem, który zrealizować.

 

Nr 1:

Góra klasyczna, odcięcie w talii, dół ze szczypankami. Szczypanki+gruby materiał powinny dać efekt szerszych bioder, co mi się przyda do równoważenia biustu. Kieszenie by były w szwach bocznych. Jeśli starczy materiału, to mogę dodać wiązanie.

 

Nr 2:

Wojskowy żuk 😛 Szeroka stójka, cięcia pionowe przechodzące w kieszenie z marszczeniem, gęste guziki, brak paska, mini bufki na rękawach.

 

Nr 3:

Opcja klasyczna do bólu. Cięcia francuskie, lekkie rozszerzenie dołu, kieszonki – patki w szwach przodu. Albo w bocznych, zależy, czy mi się będzie chciało męczyć z szyciem kieszonek;)

 

Dumam, dumam i nadal nie wiem, którą opcję szyć. Z jednej strony projekty klasyczne mają tę przewagę, że są klasyczne;) I do wszystkiego powinny pasować. I teoretycznie powinny wyjść dobrze, ryzyko spieprzenia konstrukcji jest dość niskie. Z drugiej strony korci mnie uszycie czegoś nietypowego, żuk wojskowy podoba mi się bardzo-bardzo 🙂 Faktem jest, że jest bardzo niestandardowy. Ryzyko fatalnego efektu końcowego wysokie, ale może też wyjść super. Co szyć, co szyć… 😉 HELP! 🙂

Projekty – część 2

Pora na część drugą projektów. To jeszcze nie koniec;)

Tym razem również projekty będą pokazane w wersji zbiorczej, bez dzielenia na notki tematyczne.

 

Na początek coś dłuższego i luźniejszego – czyli tuniki.

Aktualnie mam przygotowaną w formie rysunkowej taką z twistem:

 

A teraz sukienki:

Nr 1 – kopertowa góra, dół kopertowy, zakładkowy. Pas w talii i sterczący dekolt.

Nr 2 – czyli lekko zmodyfikowana wersja sukienki nr 1. Zapięcie z tych fake.

Sukienka nr 3 – ze skośnymi podcięciami i marszczeniami.

Nr 4 – zmodyfikowana wersja sukienki nr 3. Ale chyba wyszła zbyt gorsetowa.

Nr 5 – z marszczeniami i panelem idącym na środku sukienki.

 

Żakiet – tkaninowy. Szalowy kołnierz (tu nie jestem w pełni przekonana – może zwykły jednak byłby lepszy?) i wiązanie pod biustem wykonane z innej tkaniny, o wiele delikatniejszej, wzorzystej. Cały żakiet jednolity.

I na koniec koszule na lato, z krótkimi rękawkami:

Nr 1 – z pionowymi zaszewkami, stójką i wiązaniem w talii

Nr 2 – ze skośnymi zaszewkami, luźniejsza, z możliwością związania szerszym paskiem w talii.

 

Które projekty podobają Wam się najbardziej, a które Waszym zdaniem są totalnym niewypałem? 🙂

Projekty – część 1

Dziś notka projektowa – na razie pierwsza część 🙂 Które projekty Waszym zdaniem warto zrealizować, a które są bez sensu? Będę wdzięczna za komentarze 🙂

Żakiety – planuję tkaninowe oraz dzianinowe, z kieszeniami. Na podszewce i bez 😉 Na razie pierwsze dwa projekty. Kroje raczej z tych zachowawczych, bez baskinek i innych udziwnień;)

Sukienki dzianinowe, idziemy w marszczenia;)

A tę sukienkę dedykuję siostrze, która stwierdziła, że mam zrobić sukienkę prostą, z fajnym zamkiem na plecach. No i kieszonki – to mus;) Wyszło imho skrzyżowanie francuzki i kieski;)

Koszula ze zwiewnego materiału. Waham się między długim rękawem i krótkim, motylkowym.

Skośna, wielokolorowa.

cdn 😉

Projekty sztuk kilka:)

Dawno nie było na blogu projektów… A trochę się tego ostatnio nazbierało;) Czasami, jak nie chce mi się ruszyć z łóżka, biorę szkicownik i przelewam na papier to, co za mną chodzi, a nie może się uszyć, bo muszę pracować nad innymi, pilniejszymi projektami. Oto, co na razie jest tylko na papierze, ale planuję uszyć:

ŻAKIET:

Odcięcie pod biustem umożliwia idealne dopasowanie żakietu do figury. Kieszonki ukryte w nałożonej części. Kołnierz wykładany, łukowy. Mam ochotę dorzucić do niego podszewkę z motywem łączki na czarnym tle:)

 

BLUZKI:

Uszyta ze zwiewnej dzianiny, z kimonowymi rękawami i mocno marszczonym dołem. Na wysokości talii przylegający pas. Duży dekolt na plecach i łódka z przodu.

 

Nietoperek z kimonowymi rękawami i marszczonym pasem podkreślającym podbiuście:) Dół luźniejszy. Myślałam nad nim dość intensywnie latem, ale stwierdziłam, że poczeka na koljne lato;)

 

KOSZULE:

Prosta koszula odcinana w talii, dopasowana za pomocą trzech zaszewek. Stójka i proste rękawy zakończone wąskim mankietem.

 

Letnia koszula z zakładkami. Bez rękawów i z opcjonalnym wiązaniem w talii. Zapięcie na plecach.

 

SUKIENKI:

Sukienka z kieszonkami i z kontrastowymi pasami po bokach, podkreślającymi talię. Rękawy raglanowe, 3/4. Dekolt łódkowy.

 

A to sukienka, którą chciałam sobie uszyć na sobotnie wesele. Niestety przez ogrom pracy w mojej codziennej pracy, nie miałam kiedy jej uszyć… Ostatnie 4 dni non-stop siedziałam w robocie, masakra… Cóż, taki urok mojego zawodu. Ale sukienkę sobie uszyję, bo szalenie mi się podoba:) Generalnie idea jest taka, że chcę ją uszyć jako trójkolorową. Góra będzie zielona, paski (pod biustem i na dole sukienki) będą czarne, a część spódnicowa będzie fioletowa. Mam resztki dzianin i powinno mi idealnie styknąć:)

 

Zakręcona sukienka:) Najważniejszy detal to przesunięta spódnica. Podwójny pas na wysokości brzucha ma za zadanie wymodelować tę część ciała.

 

A ta sukienka przypomina mi po części wschód słońca, a po części pas bokserski:P

 

Co sądzicie o tych projektach? Które modele są Waszymi faworytami? 🙂

Sukienki – projekty

Dzisiaj pora na kolejną porcję projektów – tym razem będa to sukienki. Najchętniej uszyłabym je wszystkie, tylko jakoś tego skubanego czasu mam stanowczo za mało:P

 

Sukienka nr 1:

  • wykonana z gładkiej bawełny lub jedwabiu
  • w części biustowej pionowe zakładki
  • talia podkreślona poziomymi zakładkami
  • na środku spódnicy ponownie powtarza sie motyw zakładek
  • dół o fasonie tulipana
  • długość do kolana

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

  Sukienka nr 2:

  • wykonana z lejącej dzianiny
  • luźny dekolt, tworzący falę
  • motyw fali powtórzony na dole – marszczenia po bokach
  • długość do połowy uda

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Sukienka nr 3:

  • wykonana z bawełny lub jedwabiu. Wersja wieczorowa mogłaby też być z tafty, ale osobiście tafty nie lubię;) Model ten mógłby też być wykonanay z delikatnych, lekko prześwitujących tkanin, wtedy możnaby też dać kontrastującą podszewkę.
  • asymetryczna góra
  • poziome podkreślenie talii za pomocą zakładek
  • asymetryczny dół
  • wszystkie zakładki schodza się w jednym punkcie
  • myślę, że fajnie by wyglądało przypięcie tej asymetrycznej góry z tyłu do linii pleców za pomoca np. ozdobnego koła. Dałoby to też możliwość dopasowania długości góry do potrzeb danej osoby. Niepotrzebna część zwisałaby luźno
  • wybaczcie modelce dziwną twarz;P Przesadziła z botoksem;)

 

 

 

 

 

 

 

 

   Sukienka nr 4:

  • z dzianiny
  • marszona na całej długości – maskuje wszelkie fałdki;) Dzięki marszczeniu nie widać też granicy bielizny i ciała
  • część biustowa wykonana z zawiniętych dwóch części. Przez otwór, który powstał, przeciągnięty jest pas od wiązania na szyi. Sukienkę można nosić jako tubę, bez wiązania, lub z wiązaniem na szyi.

 

 

 

 

 

 

Sukienka nr 5:

  • prosta sukienka z dekoltem kopertowym
  • szeroki pasek podkreśla wcięcie pod biustem
  • marszczenie pod biustem nad i pod paskiem
  • przyznam szczerze, że w tej sukience brakuje mi „tego czegoś” 😉

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Bluzki – projekty

Kolejna, krótka notka projektowa, tym razem koszule i bluzki:)

Koszula nr 1:

  • w stylu safari
  • wykonana z bawełny lub lnu w kolorach ziemi
  • odcinany karczek
  • zaszewka piersiowa zamieniona w zakładki, zbierane w karczku i w talii
  • z tyłu zaszewki zamienione w zakładki
  • talię podkreśla szeroki pas
  • dół koszuli tworzy mała baskinka
  • wykończenie pod szyją – stójka

 

 

Bluzka nr 2:

  • krótka, na lato
  • wykonana z dzianiny (wtedy brak zapięcia) lub z delikatnej bawełny/jedwabiu (wtedy z zapięciem na plecach)
  • odcinana pod biustem
  • marszczenie pod biustem idące do piersi i do talii
  • szerokie ramiączka zebrane paseczkiem, pod które można schować każdy stanik;)
  • dekolt typu serce
  • krój ma potencjał bycia sukienką, więc w razie potrzeby można uszyć też taką sukienkę (i chyba tak zrobię – w sam raz na ślub znajomych:))

 

 

 

Koszula nr 3:

  • chcę ją uszyć z turkusowej bawełny, którą sobie ostatnio kupiłam
  • głęboki, okrągły dekolt
  • odcięcie pod biustem podkreślone trzema paszkami wykończonymi mereżką
  • zamiast podłożeń wykończenie mereżką
  • rękawki składają się z podwójnej (lub potrójnej) warstwy materiału wykończonego mereżką, wszytego między punkami montażowymi rękawów – dół podkrojów pach wykończony tasiemką ze skosu

 

 

Bluzki ciążowe – projekty

Pora na pierwszą, po długiej przerwie, notkę z serii projektowej:)

Na początek bluzki ciążowe:)

Bluzka nr 1:

  • wykonana z delikatnej, lekko prześwitującej tkaniny bawełnianej – widziałabym tu coś z delikatnym motywem kswiatowym
  • dekolt okrągły z szeroką listwą oraz falbanką wykończoną mereżką
  • brak rękawów lub małe rękawki, falbanka zakończona mereżką
  • odcięcie pod biustem z wszytą gumą – podkreślenie najwęższego miejsca
  • na wysokości odcięcia falbanka wykończona mereżką
  • pod brzuchem ponownie guma lub troczek z wiązaniem
  • dół wykończony mereżką
  • zapięcie na zamek z boku lub na rząd malutkich guzików typu grzybki na plecach – sama nie wiem, co by było lepsze.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Bluzka nr 2:

  • wykonana z delikatnej bawełny
  • rękawy bufki, z wiązanymi mankiecikami
  • odcinany, półokrągły karczek z rozcięciem na środku
  • pod szyją stójka 
  • odcięcie pod biuste, na wysokości biustu szczypanki pod i nad linią odcięcia tworzą przestrzeń na biust i brzuch
  • pod brzuchem ponownie szczypanki oraz szeroka listwa biodrowa
  • zapięcie na zamek z boku

 

 

 

 

Bluzka nr 3:

  • wykonana z dzianiny
  • zaszewki biegnące po linii biustu i puszczone pod biustem – tworzą niezbędną przestrzeń na brzuch
  • pod brzuchem nadmiar materiału zebrany za pomocą zakładek; szeroki pas
  • rękawki raglanowe
  • z tyłu głęboki, okrągły dekolt z ciekawym wiązaniem. Myślę, że ten detal może wyglądac też inaczej – np. zawijane paski, tworzące coś na kształt kwiata.

 

 

 

Bluzka nr 4:

  • podobnie jak pierwsza, wykonana z delikatnej bawełny lub jedwabiu, raczej jednokolorowa
  • dekolt półokrągły z przodu i z tyłu, przymarszczony i wykończony mereżką
  • rękawy bufki, ściągnięte gumką i wykończone mereżką
  • pod biustem i brzuchem również wąska guma
  • dół wykończony mereżką

 

 

Bluzka nr 5:

  • wykonana z dzianiny
  • szerokie ramiączka zebrane wąską szlufką na linii pach
  • marszczenie na środku biustu – dekolt serce
  • marszczenie w szwach bocznych tworzy miejsce na brzuszek

 

 

 

 

 

 

To by było na razie na tyle. Wszystkie Mamy i Panie w stanie błogosławionym proszę o jak najwięcej rad. Jakie bluzki ciążowe powinny być? Czego nie lubicie? Czego Wam brakuje? Jakie rozwiązania są najwygodniejsze?

Sama nigdy nie byłam w ciąży, więc mam raczej mgliste poczucie o potrzebach odzieżowych kobiet w ciąży. Z chęcią więc wysłucham Waszych rad i sugestii:)

Projektów sztuk kilka

Tym razem zamiast zdjęc będą skany:) Ponieważ nie wyrabiam czasowo z realizowaniem wszystkiego co sobie wymyślę, część wrzucam w formie projektowej – może Wy mi podpowiecie, co warto w pierwszej kolejności uszyć? Reszta będzie grzecznie czekać na swoją kolej:)

 

1. Koszule:

A: Koszula szyta na specjalnie zamówienie koleżanki, sama sobie wybierała poszczególne elementy:) Najśmieszniej było podczas ustalania szczegółów:D

Teraz słów kilka o samym kroju: długość do bioder, brak kołnierza, zamiast niego pliska tworząca trójkątny dekolt. Zaszewki piersiowe wchodzące w rękaw, zaś tylne jak najbardziej normalne. Rękawy mobilne – można je zapinać pod łokciem, bądź nad. Lekko marszczone na dole, z mankiecikami.

Mam już przygotowany wykrój, muszę teraz skroić i uszyć. I znaleźć gdzieś ładne zielone guziki:P

 

 


 

B&C:

Czyli wariacje na temat bufek;) Pierwsza wersja z kołnierzykiem tyu bebe, rozważam również wszycie w talii poziomego pasa biegnącego od zaszewek. Może inny materiał? Wzór? Coś w tym stylu. Bufki marszczone tylko od strony ramion, na dole zakończone mankiecikiem/wiązaniem/sama jeszcze nie wiem czym:)

Druga wersja z okrągłym dekoltem. Bufki marszczone z obu stron i zakończone mankiecikiem.

 



D&E:

Wariacje na temat trójkątnego dekoltu;) Pierwszą wersję możemy nazwać roboczo „przymarszczoną”, zaś drugą „wiązaną”. W pierwszej mamy zaszewkę piersiową przeniesioną do tej taliowej i zakończoną pod biustem marszczeniem. Rękawy przymarszczane od dołu i zakończone mankiecikami. Nie jestem do końca przekonana czy mi wyjdzie dobrze to przymarszczanie pod biustem (czy nie będzie za grubo tych zapasów?), zobaczymy. Druga wersja ma dekolt zakończony wiązaniem, jak najbardziej pospolite zaszewki i normalne rękawki.

 



F&G:

Pierwsza to wariacja na temat strojów starosłowiańskich;) Duży okrągły dekolt, rękawy rozszerzane mocno na dole. Bluzka odcięta pod biustem, część biustowa przymarszczona, zaś samo odcięcie ozdobione jakąś fajną haftowaną taśmą. Widziałabym tę bluzkę z lnu i do tego taka kolorowa krajka… Hmmm:) Druga, dla kontrastu, totalnie prosta i ascetyczna. Pionowe zaszewki z przodu i tyłu, długi rękaw zakończony małymi mankiecikami oraz mała stójka. Guziki kontrastowe, przyszywane parami.



H&I:

Odcinane pod biustem. Pierwsza wersja już skonstruowana, czeka na wycięcie i uszycie;) Trochę się boję, czy nie skopałam odcięcia pod biustem (czy wyjdzie dokładnie pod biustem? To się niestety okaże po uszyciu:P). Trójkątny dekolt z pliską, proste rękawy, zaszewki równiez proste. Druga bluzka ma krój kopertowy, wiązana z boku. Rękawy troszkę dłuższe, nad łokieć, przymarszczane u dolu i zakończone małymi mankiecikami. Część biustowa przymarszczna, zaś w talii pojawiają się zaszewki. Nie wiem w sumie po co, może lepiej skroić w jednym kawałku?

 


2. Bluzki na gorset

Z założenia mają być z prześwitującego, lekkiego materiału. Pierwsza wersja o kroju kopertowym, z długimi, rozszerzającymi się do dołu rękawami i wiązaniem w pasie. Druga jest ekstremalnie prosta: zaszewka piersiowa przeniesiona na linię barkową, całość przymarszona. Brak zaszewek dopasowujacych do talii, za to pojawia się pasek, który ujarzmia całość. Materiał musi być lekki i przezroczysty, inaczej nie będzie odpowiedniego efektu:) Narzutka nr 2 już wykonstruowana, czeka na szycie:)

3. Sweterki z grubej dzianiny:

Obie wersje mają raglanowe rękawy (bałam się, że dzianina swetrowa może się brzydko rozciągnąć, gdybym dała normalne rękawy). Pierwsza nie ma zapięcia, za to pojawia się duża plisa przodu przechodząca w kołnierz. Rękawy ekstremalnie długie. Całość wiązana paskiem. Druga wersja luźniejsza, nic nie dopasowuje do talii. U góry pojawia się okrągły dekolt. Zaszewka piersiowa przeniesiona w kierunku dekoltu, linie tworzą takie słoneczko:) Sweterek zapinany na jeden duży guzik znajdujący się na plisie dekoltu. Jeśli okaże się to mało praktyczne, to planuję wszyć zatrzaski, tak, by pozostały niewidoczne. Rękawy przymarszczane na dole i zakończone małymi mankiecikami.

4. Żakiety:

Na razie tylko jeden, bo skupiam się głównie na bluzkach, żakietów mam w szafie mnóstwo, rzadko noszę, więc średnio odczuwam potrzebę szycia nowych;) Brakuje mi tylko jakiegoś wieczorowego i wymyśliłam sobie taki. Materiał: czarna, dwustronna satyna (lewa strona: matowa, prawa: błyszcząca). Rękawy proste, Zaszewki też. Głównym bajerem będzie duży rewers na stronie błyszczącej. Zamiast typowego kołnierza pojawi się tyłko mała stójka. Może zrobię jakieś kieszonki, np. takie pionowe, wpuszczane.

5. Bluzki z cienkiej dzianiny:

Też tylko jedna, ponieważ nie mam dzianiny w domu:D Na razie szyję z tego, co mam od ostatniego wypadu do hurtowni:) Idea jest taka, że górę można nosić na dwa sposoby: rozłożone, bądź zmarszczone. Bluzka ma mieć odcięcie pod biustem, kopertowy dekolt z przodu i tyłu oraz marszczenia pod biustem.

 

Na razie to by było na tyle. Postaram się wrzucać hurtowo kolejne projekty w miarę ich powstawania:)

Kojarzycie, co już zostało uszyte? 😀 Co Wam się podoba najbardziej i waszym zdaniem warto uszyć w pierwszej kolejności? 🙂