Sukienka-Matka;) Pierwszy sampelek nowego kroju. Pierwotnie sukienka miała inny dekolt i była na szerokich ramiączkach. Linia dekoltu jest nierównomierna – tzn. fioletowa część nachodzi na czarne elementy. Szerokie pasy na ramionach średnio mi się komponowały z resztą, więc ostatecznie stanęło na krótkich rękawkach. Po konsultacjach z wieloma osobami ostatecznie sukienka przybrała dwa odmienne oblicza:
- Esy – wersja mocniej wydekoltowana, za to z mniejszą ilością koloru

- Floresy – wersja z małym dekoltem, ale z większą ilością koloru.

Lubię obie wersje, ale chyba jednak bardziej Floresy 🙂